Byłam przez jakiś czas u babci i dziadzia się wykurować, ale wróciłam i znowu choróbsko mnie dopadło. Na szczęście niedługo będą Święta, więc będzie się coś ciekawego działo.
Jak byłam w Iwoniczu, to napisałam list do Mikołaja. Narysowałam dużo prezentów niespodzianek, bo właściwie to nie wiem, co chciałabym dostać.
Byłam bardzo grzeczna w tym roku i Mikołaj już raz u mnie był. Było to dwa dni temu, 6 grudnia :)
Najpierw ktoś podrzucił paczkę ze słodyczami pod nasze drzwi, a później w nocy znalazłam nowego kucyka w skarpecie na prezenty :)
Już nie mogę się doczekać tych Świąt. Wczoraj z mamą upiekłyśmy pierniczki, niedługo będziemy je dekorować. Choinka już u nas stoi. Pomagałam też mamie robić kalendarze i kartki świąteczne. Teraz tylko to czekanie... ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz